poniedziałek, 26 lipca 2010
7 lat temu
Jej Mama przejrzała stare rzeczy, znalazła mnóstwo starych fotografii, na których jesteśmy razem. dała je mojej Mamie. a moja Mama wysłała je pocztą. do mnie. dotarły dziś.
7 lat temu pożegnałyśmy się na zawsze. w nasze imieniny, które zawsze spędzałyśmy razem.
przeglądam zdjęcia i uśmiecham się przez łzy. leżymy razem w wyrze na jakimś wakacyjnym wyjeździe. siedzimy w akademiku i wchodzimy w dorosłość z puszką piwa w ręku. obrona pracy licencjackiej. jakiś koncert. pamiętne zdjęcie, na którym jesteśmy Mundi, Pstrąg i ja. tylko jedna osoba z tego grona żyje...
młodość. śmierć. życie.
nigdy Cię nie zapomnę...
sobota, 17 lipca 2010
oczyszczenie?
deszcz.
wyszłam, by się nim nasycić. upić.
aby poczuć go w zakamarkach swego ciała.
oczyszczenie, ukojenie, ulga.
zmywa ból ostatnich dni.
na chwilę.
zagłębiam się w miękkość.
nie ma już cierpienia. nie ma fizyczności.
nie ma bólu egzystencjalnego.
bosa, brnąc przez kałuże
powoli wchodzę w ciemność
rozrywaną zygzakami błyskawic...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
