miękkie wargi wsysają mnie do środka jak trąba powietrzna, pieszczą moje usta. język splata się z moim. oddechy stają się coraz szybsze. czuję dotyk dłoni na ciele i miękką skórę pod opuszkami palców. zatopiona w "tu i teraz" jednocześnie jestem wszędzie i nigdzie. sprężyna cielesnych wrażeń się nakręca. jestem hologramem rzuconym przez projektor wszechświata. zatracam się w pulsującym rytmie miłości. przenika mnie ostre światło księżyca w pełni. wewnętrzny tam- tam huczy. rozlewa się we mnie droga mleczna...
- ...meliski?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz