jestem fantomem i rozlewającym się dżemem poziomkowym. jestem wodą wytryskiwaną z otworu na grzbiecie wieloryba i jedną z gałęzi drzewa życia. jak kulka puszczona w dół odbijam się od krawędzi spirali jednocześnie będąc w "tu i teraz" i "tam i wtedy". zaglądam do piwnic swojego dzieciństwa, by za chwilę wznieść się na podniebienie dzisiejszości.
jestem. znów jestem mną.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz