zapominam,kim jestem,jaka jestem,co lubię i nie wiem,jak do tego dotrzeć. jestem mamą. to jedno,czego jestem pewna. i chwilowo nie jestem w stanie być kimś jeszcze. dawną sobą. sen jest luksusem,na który mnie nie stać. ale to nic,to nic. najważniejsze,że udało mi się uśpić niepokój i odgonić złe wizje. jeszcze trochę chyba pożyję i to się liczy najbardziej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz