doskonale wiedziałam, że nie powinnam pić tej kawy, a wypiłam dwie! siedzę sobie teraz i mną teleppppie, windę mam w przewodzie pokarmowym, a przynajmniej w jego górnym odcinku oraz ręce na literki odpowiednie nie trafiają, bo dzikość jakaś je dopadła. a w głowie szum i uczucie wzbijania się i opadania. na statku znaczy jestem.
och och, tyle wrażeń a tylko dwie kawy!
ostatnio głupol ze mnie wyłazi. w pracy chodzę w bereciku z antenką i mówię wszystkim, że jestem marija z ruchu oporu i żeby słuchali uważnie, bo nie będę powtarzać. u dentysty domagam się znieczulenia do martwego zęba, terroryzuję panią doktor i w końcu otrzymuję to, co chcę wymyślając jej, że na pewno to placebo w postaci witaminy c lub innej wody utlenionej, czym dostarczam jej dużo radości i z nią razem umieram ze śmiechu siedząc na fotelu dentystycznym. albo wyprawiam się w las i cofając się jedyną istniejącą drogą trafiam w zupełnie inne miejsce niż to, z którego wyszłam...i wracam do domu kolejką maltańską wciskając swą (na szczęście!) chudą dupkę na małe dziecięce ławeczki, słuchając piszczenia maluchów wymachujących balonikami w kształcie zebry oraz pohukiwania kolejki. a na babskiej imprezie zdobywam ni z tego ni z owego adoratora, który prawie mógłby być moim synem...
i tak sobie myślę
że
mam na co czekać
mam o czym myśleć
mam za kim tęsknić
mam z czego się cieszyć
mam o czym marzyć
mam po co wstawać co rano
mam do kogo się przytulić
mam gdzie pojechać, kiedy chcę się wyrwać codzienności
mam co penetrować intelektualnie
mam dwie ręce i dwie nogi
mam do kogo zadzwonić
mam z kim pogadać
mam głupola w sobie :)
...jestem szczęśliwa :)
a teraz najlepsze: koniecznie przy włączonych głośnikach i nie zniechęcać się długością oraz z pozoru brakiem sensu. choć wstęp na swój sposób jest uroczy. przynajmniej trafia w moje poczucie humoru. no ale ja jestem głupol...
5 komentarzy:
uśmiechamy się do Ciebie słodziakowa antenko :)
bierz tę anitenkę i chodź że z nami. dzwonię do cię ;)
ooo, masz link do tych skutków ubocznych szczepienia przeciw świńskiej grypie :)
http://ellizaunderthelemontree2.blogspot.com/2009/07/przy-poniedzialku.html
buziole
hehe, kogoś mi przypomina... ;P
ciekawe kogo?
Prześlij komentarz