niedziela, 15 września 2013

na końcu świata


zwierzakoterapia to najlepsze lekarstwo na wszelakie stresy. kucyk Adaś, osioł Maniek, dwie kozy: Kozucha Kłamczucha i Koziołek Matołek, perliczki Zenio i Henio, gęś Pelagia, indyk zwany Jendykiem, króliki, których imion nie poznałam i psy Bambo, Placek i Emi wykonały dobrą robotę :)








oprócz tego grzybobranie



i wycieczka do Kowna


więcej obrazów niż słów. tak chcę zapamiętać ten czas.


1 komentarz:

Królik doświadczalny pisze...

Ach, piękne zdjęcia, wspaniałe zwierzęta! I osioł, i króliki, w sumie nie mogę się napatrzeć. Chciałbym teraz takie widoki na żywo :)

Pozdrawiam serdecznie.