środa, 28 października 2009

"... dźwięki zobaczone"


uwięziona w klatce przedziału kolejowego zakładam na uszy słuchawki. gaśnie światło, nikną obce twarze, zamykam oczy. jestem tylko ja i muzyka, a każdy akord rozkosznie boli. od czasu do czasu pod zaciśnięte powieki dociera plama światła z mijanych latarni. pędzę do tyłu, zatracam się, nie mam ciała, a jedynie świadomość zataczającą łagodne kręgi w rytm melodii, która powoli umiera... otwieram oczy...

Brak komentarzy: