śmierć nie może być końcem. jakiś pierwiastek człowieka zostaje. gdzieś. czasem wraca, komunikuje się z tymi tu, na ziemi. przekazuje swoją energię. przesyła wiadomość. jestem. wciąż jestem... miałam dziś okazję czegoś takiego doświadczyć. nigdy bym się tego nie spodziewała i jako raczej racjonalnie myśląca osoba próbowałam znaleźć wytłumaczenie. nie potrafię. ktoś tu był. i nie sądzę, żeby był to mój urojony duch, z którego raczej się śmieję niż boję. ciocia Zuzia przyszła się pożegnać. czuję się wyróżniona. nie ma we mnie strachu... co więcej, jestem wdzięczna. i wierzę. wierzę w takie znaki. od dziś...
1 komentarz:
no i już!
podoba mnie się Twoja postawa ;)
Prześlij komentarz