czwartek, 4 lutego 2010

na poprawę...



jeśli ktoś potrzebuje, a jak nie to i tak zapewniam, że zawsze działa. przynajmniej na mnie. za każdym razem, kiedy to widzę, moja gęba rozszerza się w uśmiechu.

miejsce akcji: festiwal w sopocie. czas akcji: rok 1989.

bardzo proszę zwrócić uwagę:
primo: na fryzury i ubiór osób uczestniczących
secundo: na układy choreograficzne, przede wszystkim ten gwiazdy, który rozwija się mniej więcej w jednej drugiej występu
tetrio: na ogólny klimat i komunikaty typu: FSO cars from poland

cudowne:) chciałabym choć na chwilę przenieść się w czasie i wskoczyć z nimi na tę scenę... ech :)

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

:-DDD
faktycznie: działa!

Margarithes pisze...

dzięki! :)

Klara pisze...

Boskie!
Pozdrawiam
Klara