wtorek, 29 czerwca 2010

od dzisiaj nie ma jutra


potwierdziły się moje przypuszczenia. w "naszym" życiu jest ktoś jeszcze. ten wieczny kocioł miał swoje źródło. we mnie kipi. trzęsą mi się ręce. nie będę płakać.

jest teraz z nią. no i ten mecz, mecz to podstawa. nie może teraz wrócić do domu. są sprawy ważne i ważniejsze. mnie w nich nie ma w ogóle.

zdjęłam pierścionek zaręczynowy.

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

o raty...

może to tylko wyobraźnia??

:-(

a może po prostu nie zasługuje na Ciebie.

Paweł Ordan pisze...

aNa no co ty?? !:O
przykro mi!

Anonimowy pisze...

z tego co sięgam stefanową pamięcią, dno to jedno z najgłębszych. Z tego co rzucam okiem - zjawisko tak pospolite, że dotyczy prawie każdego. a ztego co piszą w rocznikach statystycznych - na świecie jest podobno ok. 3,5 miliarda różnych chłopów.

Margarithes pisze...

No kochana, przytulam, napisz do mnie, co?

ech faceci, jak z nimi gadać, żeby tylko nasze serca były dla nich ważne?!

Tom pisze...

ah ta kobieca intuicja;)
a tego nie wartego kwiata pół świata, jak wspomniał stefan. Byle do przodu!

Margarithes pisze...

hehe kwiata pół świata - narcyzów czyli?

Anonimowy pisze...

tak jest, wszyscy faceci są do niczego. Ale na szczęście nikt nie zmusza by się nimi interesować, można się przerzucić na te wspaniałe kobiety którym nie da się nic zarzucić, albo na wielbłądy, konie i krokodyle.

Anonimowy pisze...

no są bez sensu ale skąd ten bezsens, czy ktoś się zastanawiał?