...że jak tu sobie przycupnę i wyleję emocje razem z wodą z nosa, to coś pomoże. ale nawet nie wiem, co mam napisać. takie banały, że nie przypuszczałabym nigdy, że mały stworek może dać tyle radości? że pokochałam to małe, włochate zwierzątko? że było ze mną, kiedy było mi naprawdę bardzo źle i że być może dzięki niemu nie zwariowałam mroźną, samotną, zimową porą? że był czas, że tylko dla niej zwlekałam się z łóżka? że tylko ona trzymała mnie do kupy, bo wiedziałam, że nie miałby się kto nią zaopiekować, gdybym przestała chcieć ...?
maleńka moja.
tak tu pusto.
1 komentarz:
...czy się coś czuje? Z pewnością, tylko że to już nie ma nic wspólnego ze znoszonym ubraniem, które się zostawia.
:(
Prześlij komentarz