- nie lubię aniołów
- dlaczego?
- bo śmierdzi, jak im się skrzydła opala
***
- i co robiłam?
- leżałaś przy ognisku
- po chińsku?
- nie, na wznak
***
***
- ja pierdolę, a jak by się okazało, że te karty się rzuca i to się dzieje...?!
- co???
- wszystko...
***
- to ta, co pojechała do sanatorium?
- nie, ona jest cały czas w ogrodzie i zbiera świeżą miętę do ciasta wiśniowo- miętowego. nie ma takiego ciasta? to będzie, ja ci to mówię...
***
- jakiś róg mi rośnie na prawym brzegu czoła
- i co? drugi ci urośnie, czy będziesz unicornem?
- czym?
- no jednorożcem. on się unicorn nazywa. uni od jednego...


1 komentarz:
Piękny groszek...
Prześlij komentarz