czwartek, 29 kwietnia 2010

mycha :)


ciężko tę cholerę złapać w bezruchu, a co za tym idzie, zrobić jej zdjęcie, ale parę razy się udało...
oto Albert :)





3 komentarze:

Anonimowy pisze...

zajefajny mysz Albert :-)

Paweł Ordan pisze...

to teraz jeszcze kotka dla towarzystwa :)

emiliuska pisze...

Rzeczywiście - najsłodszy, gdy śpi.

W myszkach najbardziej lubię ogonek, które zawijają na palcu osoby, która je trzyma.. to jest doprawdy urocze :)