środa, 23 lutego 2011

Bashō z dziennika Sarashina Kiko




cienie lat dawnych 
płaczą łzami staruchy
księżyc nas słucha



kiedyś wpadł mi w ręce tomik z japońską poezją haiku. ten - od wielu, wielu lat  mój ukochany.
tak mi dzisiaj...

1 komentarz:

KONTRAPUNKT pisze...

trzy osoby na ławce pod wielkim drzewem nad jeziorem. Kiedyś w identycznej scenerii siedziałem z Tomem i Kubą i namawiali mnie by powiększyć księżyc do tych rozmiarów na obrazku, co w tym akurat momencie było możliwe, ale sie wystraszyłem i odłożyliśmy to na później..i całe szczęście, bo pewnie wpadlibyśmy do kubka po jogurcie a kaczki zjadłyby nam rowery.