notatki stare poprzeglądałam i tak mi się rzuciło, że co czas jakiś mam na boczku zapiski, będące cytatami z mojej b. z czasów, kiedy razem mieszkałyśmy. bardzo mi się to śmiesznie czyta po latach. kumulacja dziś nastąpi...
filozofia kłapouchego z kubusia puchatka
b: jezu, jak mnie boli
ja: zaraz przejdzie
b: nie przejdzie!
ja: kuwa, przejdzie!
b: to przejdzie na nogi!
epitety w wydaniu b.
b: ty chamie zbutwiały, ty!
z cyklu historii z zatyczkami do uszu
ja: ogólnie to nam te twoje zatyczki dużo radości dostarczają
b: co?
ja: jeszcze te trzecie ci kupię
b: co?
ja: zatyczki!!!!
b: ciasteczka???
ówczesny chłopak b: najgorzej to mieć głuchą dziewczynę!
b: głupią? bo chciałam powiedzieć, że może i głupią, ale na pewno nie głuchą!
zwierzenia nasze
ja: nie lubię williamsa
b: ja też nie, a ty?
spostrzeżenia
b. do naszego współlokatora: masz brzuch jak mój kolega z pracy, tylko on się nie wydyma i mu wisi jak stoi...
obcowanie z przyrodą
b: wczoraj siedzieliśmy tu z a. i zgadnij, co zleciało z góry? no nie półka. robaczek z kwiatka! glizdunia! takie maleństwo!
znajomość motoryzacji
b: ...i wszyscy się pytali, kto tą wuzetką przyjechał. co się śmiejesz? to jak się ten motor nazywa? eswuelka? (o SHL kolegi)
o niewdzięczności
ja: ...i jeszcze będziesz za mną tęsknić! i będziesz chciała ze mną pogadać!
b: mi wystarczy, jak mnie wysłuchasz
ja: kory se w uszy wsadzę! i swoje, i moje, i jeszcze twoje!
2 komentarze:
to się uśmiałam :>
hehe
Prześlij komentarz